Rozdział 19
*Oczami Lau*
...,a przed drzwiami stali.... reporterzy! Oślepiali nas fleszami. Jak się zdjęć narobili to zaczęli pytać, naradziłam się z Rossem, czy na wszystko odpowiadać. I zaczął się wywiad.
- Dzień dobry. Pytanie pierwsze. Czy jesteście narzeczeństwem?
- Tak - odpowiedzieliśmy zgodnie.
- Czy byliście razem w łóżku.
- Przepraszam, ale na takie pytania nie odpowiadamy.
- Czy planujecie ślub.
- Tak, ale nie od razu. Może za rok, 2,3 m-ce.
- Czy chcecie mieć dziecko?
- No tak, pewnie. - i tutaj też razem odpowiedzieliśmy.
- Jak na przeprowadzkę zareagowały wasze rodziny? - Ross po tym pytaniu dał mi znak, że to ja odpowiadam.
- Ogólnie to wszyscy gratulowali i życzyli szczęścia. Nie było przeciwności.
- Aha. Czy nadal utrzymujecie kontakt z bliskimi i czy zespół nadal istnieje?
- Oczywiście.
- Aha, dziękujemy bardzo za udzielenie odpowiedzi, do widzenia.
- Do widzenia. - odpowiedzieliśmy razem.
- O matko! Jezu... już w gazetach się rozgłosiło że mi się oświadczyłeś i co teraz zaczną przyłazić. - powiedziałam zbulwersowana.
- No spokojnie słońce, przyjdzie taki czas, ze przestaną. - powiedział i jak najmocniej mnie przytulił. Od razu poczułam, że się uspokajam.
- No ok, chodź zjemy pizze. I wiesz co? Zmieniłam zdanie. Może wyjdziemy dzisiaj do jakiegoś klubu z twoją rodzinką? - zapytałam
- Ok.To ja nałożę pizzę, a ty zadzwoń do Rydel.
- Spoko. - wyjęłam telefon i zadzwoniłam.
ROZMOWA TELEFONICZNA
R: Halo?
L: Hej Ryd. Mam pytanko czy nie macie może ochoty razem z nami, całą rodzinką pójść do klubu na plaży?
R: No pewnie. Będziemy u was o 19.00 ok? Bo wy macie bliżej.
L: Spoko. No to do zobaczonka.
R: Bye, bye.
Zakończyłam rozmowę i poszłam do Rossa. Wszystko było naszykowane. Zjedliśmy pizze i postanowiliśmy obejrzeć jakiś film. Wybraliśmy horror pt. Egzorcyzmy Emily Rose. Lubiłam ten film. (na serio jest czaderski :D) Ja już przysypiałam przytulona do Rossa, aż nagle z transu wybudził mnie dzwonek do drzwi. Poszliśmy otworzyć.
- No siema! - powiedziałam i uśmiechnęłam się szeroko. Każdego mocno przytuliłam.
- Wchodźcie - Ross zaprosił do środka wszystko zebranych.
- Hej Lau, nie masz już dosyć Rossa.
- Hahahah. Nie ja nigdy nie mam go dosyć. - odpowiedziałam na pytanie zadane przez Rikera.
- Ohhh... to takie słodkie, że zaraz się zeżygam. - powiedział Ratliff, za co dostał ode mnie mocno poduszką.
- No to ja idę się przebrać i możemy iść. - powiedziałam i zwiałam n górę razem z Rossem. Ja się ubrałam tak -> KLIK a Ross tak -> KLIK.
- Ślicznie wyglądasz kochanie. - skomplementował mnie Ross gdy stałam przed lustrem w sypialni obiął mnie w talii i przytulił, a głowę położył na moim ramieniu. Złapałam go za rękę i zeszliśmy na dół.
- WOW! - powiedziało całe rodzeństwo.
- Idziemy! - zarządziłam i wyszliśmy. Do klubu doszliśmy w 15 minut. Od razu wszyscy usiedli przy barze. Ja postanowiłam z Rydel wypić tylko jednego drinka. Ale chłopaki poszli na całego. Ross po drugim drinku zaprosił mnie na parkiet, ale ja nie miałam najmniejszej ochoty. To powiedział, ze mam przyjść jak będę miała ochotę. No to on zaprosił Rydel. Dalszych poczynań nie widziałam, ale kiedy się odwróciłam i chciałam pójść do Rossa. I wtedy zobaczyłam coś co wbiło w moje serce nóż.
CDN.
---------------------------------------------
Domyślacie się co zobaczyła Laura? #Rossiaczkowa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz