*Oczami Lau*
- CZY TY SE JAJA ZE MNIE ROBISZ!? - wydarł się na mnie Ell, ale ja postanowiła być sprytniejsza i udawać obojętną...
- Nie - powiedziałam bez entuzjazmu, gapiąc się w telefon i cały czas się do niego uśmiechając, ponieważ ciągle przybywało like i serduszek pod NA RAZIE dwoma filmikami. Znając mnie nagram jeszcze z 10 i porobię 150 zdjęć. Mądra ja! Jako że nie mam zamiaru dużo pić, a Lynch'owie się ochlają (oprócz Rossa) to będę miała niezłe materiały na portale i do gazet. Dobra wróćmy do naszej pokręconej imprezki.
- Czy ty się mnie boisz? - spytał podchodząc do mnie z niby "przeszywającym" spojrzeniem. Ja spojrzałam na niego z politowaniem. Patrzyliśmy się w swoje oczy gdzieś tak z 10 minut, aż Ell wymiękł.
- Na nią nic nie działa! - załamał się biedaczek, wyrzucając ręce do góry. No mówi się trudno. Raz się żyje!
- Nooo dooobra chodźcie grać w ta butelkę...- powiedziałam podskakując ( w miarę możliwości xD) radośnie. Oczywiście w tych podskokach wracałam do salonu... No to jak całe towarzystwo się ogarnęło i znów zasiedliśmy w kółku, Ell zakręcił. Pech chciał, żeby zatrzymało się na mnie... Pewnie Ell teraz wymyśli coś, żeby się na mnie odegrać... ale pewnie słabe to będzie...
- No to pytanie czy wyzwanie? - zapytał zacierając niecnie rączki, postanowiłam zaryzykować i wybrałam...
- Wyzwanie - odpowiedziałam pewna siebie.
- No dobrze... Napewno do tego zadania Ross będzie niezbędny...No to Laura tylko w koszulce Rossa, na jego plecach śpiewając Ruda tańczy jak szalona, a potem razem z ROssem będziesz darła się no ogólnie to nadal śpiewała tym razem Let's not be alone tonight przeleci się po centrum Los Angeles. - powiedział, a nam szczęka opadła.
- Okej. Ross dawaj koszulkę. -powiedziałam wyciągając rękę. - on zdjął z siebie koszulkę i dał mi ja poszłam do łazienki się przebrać i jak już wyszłam wyruszyliśmy do centrum Doszliśmy tam po 15 minutach. Centrum było strasznie zaludnione... Fuck! Będę miała przerąbane, ale no cóż raz się żyje. Wskoczyłam na Rossa i wyglądaliśmy tak:
- Awww.... - powiedziało rodzeństwo.
- No co? - zapytałam
- No słodko razem wyglądacie - powiedziała Rydel i uwaga przerwa i FLESZ! Oh no! Będzie nasze zdjęcie pewnie na twitterze, asku i facebooku! No normalnie super! Jeszcze sama je lajknę! A teraz uwaga uwaga zaczyna się przedstawienie... Wszystko poszło zgodnie z planem Ella. Niektórzy ludzie patrzyli na nas jak na głupków niektórzy robili serduszka w powietrzu, niektórzy to nagrywali a jeszcze inni zdjęcia robili. A na dodatek jeszcze reporterzy przyleźli, no zajebiście! Najlepsze i najsłodsze było to jak nagle lunął deszcz i Ross uciekał ze mną na barana do domu. Teraz to już wszyscy ludzie robili serduszka w powietrzu i się rozmarzali. Jak wpadliśmy do domu to Ross szybko postawił mnie na ziemi i zaczął całować, szedł ze mną tak, aż do ściany. Jak przylgnęłam do ściany coraz bardziej się rozkręcaliśmy. Po jakichś 10 minutach nam przerwano. Oczywiście banda oszołomów wpadła do domu... No cóż jednym słowem impreza już chwile potem trwała w najlepsze...
*2 godziny później*
My od pół godziny z Rossem siedzimy w pokoju i się całujemy, nie wiemy co się dzieje na dole, ale jako, że jesteśmy mądrzy, a przynajmniej na takich wyglądamy zeszliśmy na dół... To co tam zobaczyliśmy zwaliło nas z nóg. W salonie było totalne pobojowisko. Popcorn, chipsy i cukierki walały się po podłodze, ciasta i wszystkie alkohole wypite i zjedzone. Na szczęście nic nie wylało się na mó =j piękny dywanik... No cholera jasna! Zbiję tego Rocky'ego! Wylał czerwone wino na mój śliczny biały dywanik. Ja szybko podbiegłam do miejsca zdarzenia i zabezpieczyłąm plamę..... :D A opowiem wam co teraz robili członkowie rodzinki. Uwaga, uwaga proszę o werbel! Riker całował i "miział" się ze ścianą, Rydel gwałciła szafę, Rocky całował lampę, a Ell, który bawił się w Tarzana bujał się na żyrandolu... My jak najszybciej poszliśmy do sypialni i się tam zabarykadowaliśmy... Teraz zajęliśmy się sobą...
CDN.
---------------------------------------------
Mam nadzieję, że się podoba :) Od razu informuję, że nie wiem kiedy wstawię następny rozdział
Pszczółka Maja oraz Gucio, smerfy, elfy i gumisie, Calineczka, małe misie, wszystkie ludki z dobranocki życzą wam przyjemniej nocki... no i ja oczywiście! :D
#Rossiaczkowa

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz